WROCŁAWSKI KLUB KOSZYKÓWKI

#

#

#

2018-06-10 16:38:06

Spotkanie w SP 67 we Wrocławiu

#

W piątek (08.06) w Szkole Podstawowej nr 67 gościli byli uczniowie i zawodnicy WKK – Jakub Kobel, Mateusz Szczypiński, Dominik Rutkowski, Igor Yoka-Bratasz oraz bracia Jan i Szymon Wójcik, którzy opowiadali m.in. o początkach swoich karier, o tym, co robią teraz.

#

Zacznijmy więc od tego, co ci gracze robią obecnie. Jakub Kobel występował w Jamalex Polonii 1912 Leszno (I liga), z którą zajął trzecie miejsce, Mateusz Szczypiński występował w Rosie Radom (w trzech meczach ekstraklasy oraz w II lidze), Dominik Rutkowski grał w Zetkamie Doral Nysie Kłodzko (I liga), Igor Yoka-Bratasz wyjechał szkolić się do USA, a bracia Wójcikowie ostatnie 2 lata spędzili we francuskim Elan Chalon.

Jakub, Dominik i Mateusz odwiedzili mury szkoły wprost ze zgrupowania kadry U20, która w dniach 13-22.07 będzie walczyć w Sofii o awans do dywizji A. Dwaj pierwszy wywalczyli w tym sezonie z WKK sezonie srebrny medal mistrzostw Polski juniorów starszych, zaś Mateusz wraz z Rosą Radom zajęli czwarte miejsce. Igor, jak już wspomnieliśmy, wrócił ze Stanów i obecnie można go zobaczyć ćwiczącego w WKK Sport Center. Jan i Szymon także byli za oceanem, gdyż w Missouri State będą kontynuować swoją koszykarską karierę.

#


Nasi zawodnicy podkreślali rolę nauki, bo nie da się ukryć, że ważny jest rozwój nie tylko fizyczne, ale i intelektualny. -Szkoła jak ta wychowuje, pozwoliła mi bardziej dorosnąć, bo w późniejszym etapie życia po prostu lepiej mi się żyło – mówił Dominik Rutkowski. Był też czas na pytania od naszych uczniów. Przypomnijmy – trzech zawodników obecnych na spotkaniu grało poza krajem – więc nie mogło zabraknąć pytania o potrawy, jakich brakowało na co dzień. Jak się okazuje, nasi zawodnicy tęsknili za zupami, pierogami ruskimi, schabowym oraz… łazankami. Uczniowie mogli na własne oczy zobaczyć, że bracia Wójcikowie są podobni na każdej płaszczyźnie, przede wszystkim - mają wspólne cele. -W Stanach na pewno chcę zwrócić uwagę na technikę indywidualną, chcę być lepszy z roku na rok - zwyciężać, nie mieć kontuzji i być lepszym człowiekiem - mówił Szymon. Janek za to opowiedział, jak pomaga fakt, że idą wspólną drogą: -Gram z nim całe swoje życie, wiem, gdzie jest na boisku, co robić, by podać mu piłkę. Mamy te same cele. Jakub, Dominik i Mateusz, choć za granicę nie wyjechali, to już dali o sobie znać na polskich parkietach i nie poprzestają na laurach, tylko chcą się dalej rozwijać. Mówili także, że nie samą koszykówką człowiek żyje i gdy tylko mogą, uprawiają inne sporty, bo to także rozwija ich jako zawodników i pozwala wiele wykorzystać na koszykarskich boiskach.

Spotkanie było bardzo owocne dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 67. Siedzieli przed nimi starsi koledzy, którzy w swoim życiu sportowym już sporo osiągnęli. To była też zachęta i motywacja dla młodszych kolegów i koleżanek - warto ciężko pracować, by kiedyś być w tym miejscu, gdzie oni. Na koniec spotkania można było wziąć autografy oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

#

#

#

#

#

#

#

#

#

#

#



Powiązane artykuły